Przypomnij hasło
  • ·  Pon., 01.09.2008
  • ·  68 komentarzy

Jak zachęcić faceta do seksu?

 

Świat się zmienia. Kiedyś to kobiety wolały być uwodzone, dziś same lubią przejmować inicjatywę. Czytelniczki Glamour zdradzają sposoby na to, jak zachęcić mężczyznę do seksu.

Pomyślicie sobie, że nic w tym prostszego. Na pewno, ale warto wykazać się nieco większą kreatywnością, aby to było niezapomniane przeżycie zarówno dla kobiety, jak i dla mężczyzny.

Zorganizowałam mu wygodne miejsce do spania

Poznaliśmy się na działce u znajomego, który zaprosił nas na imprezę. Wcześniej spotkałam go tylko raz na jakimś przyjęciu, ale od razu wpadł mi w oko. Kiedy pierwszej nocy nadeszła pora spania, nalegał, bym położyła się na łóżku, podczas gdy on prześpi się na kanapie. Ale gdy brał prysznic, stwierdziłam, że na kanapie jest mi wygodnie. Gdy on wyszedł z łazienki, powiedział: Hmm..., chyba ustaliliśmy, że to ja śpię na kanapie. Kilka minut przekomarzaliśmy się, gdzie które z nas ma spędzić noc. On nalegał, żebym przeniosła się na łóżko, ale też widziałam w jego oczach, że mu się podobam. Powiedziałam więc przekornie: Skoro tak bardzo się upierasz, żeby spać na kanapie, to wskakuj tu. I wiesz co? Zrobił to! Dodam, że tamtej nocy nie zmrużyliśmy oka.

Udawałam nieporadną

Po długiej podróży, podczas której pokłóciliśmy się z moim chłopakiem, chciałam wszystko naprawić. Zadzwoniłam do niego i poprosiłam, żeby przyjechał do mnie do domu i pomógł mi otworzyć walizkę, która się zacięła. Gdy wszedł do mieszkania, zastał mnie w wannie pełnej piany. Wiem, że kiczowate, ale zadziałało.

Wykorzystałam swoją pozycję

Pracowałam na poranną zmianę w telewizji, a od kilku tygodni flirtowałam z nowym, seksownym pracownikiem. Pewnego dnia powiedziałam mu, że jutro będzie potrzebny w pracy z samego rana. Kiedy bladym świtem stawił się w studiu, zastał mnie siedzącą na stole prezentera wiadomości w sukience z dekoltem, który nawet najbardziej przyjazny szef uznałby za nieprzyzwoity. Teraz regularnie spotykamy się tu, w studiu, zanim pojawią się inni pracownicy. Mogę przyrzec, że taki poranek gwarantuje efektywny dzień pracy.

Wymyśliłam najgłupsze kłamstwo

Kiedy byłyśmy z przyjaciółką na wakacjach, zaczepili nas dwaj przystojniacy. Przy pierwszym drinku zapytali, gdzie pracujemy. Skłamałam im, że prowadzę firmę internetową. Po chwili okazało się, że obydwaj są informatykami. Kiedy zaczęli wypytywać mnie o detale dotyczące serwerów i oprogramowania, moje kłamstwo natychmiast wyszło na jaw. Wkrótce wszyscy mieliśmy ubaw z tego, że trafiliśmy akurat na siebie, a ja wybrałam najgorsze z możliwych kłamstw. Jeden z panów z takim zaangażowaniem opowiadał mi o swojej pracy, że skończyliśmy wieczór w moim pokoju hotelowym. I nie rozmawialiśmy o serwerach.

Wskoczyłam na niego i już

Między mną a moim chłopakiem, nie układało się od dwóch miesięcy. Było tak źle, że przestaliśmy nawet ze sobą sypiać. Pewnej nocy, zdesperowana, zaczekałam, aż on uśnie. Rozebrałam się, usiadłam na nim, zaczęłam go pieścić i powiedziałam: Jeśli nie będziesz się teraz ze mną kochał, nie wytrzymam. Na początku nie wiedział, co się dzieje. Ale szybko się wybudził i zorientował, o co chodzi. Spodobało mu się to! To, co zrobiłam, było trochę upokarzające, ale zadziałało! To była nasza najlepsza noc, która wszystko między nami zmieniła na lepsze. 

Zrobiłam święta w środku lata

Pewnego dnia zaskoczyłam mojego chłopaka, robiąc striptiz w seksownym stroju Śnieżynki. Był środek wakacji, upał i wiem, że pomysł był nie z tej bajki. On nie spodziewał się striptizu i nie przypuszczał, że kiedykolwiek w życiu zobaczy mnie w przebraniu, a przynajmniej nie w stroju Śnieżynki. Świetnie się bawił i to się liczy!

Oraz wersja ekstremalna dla odważnych:

Dałam kelnerowi wyjątkowy napiwek

Na randce z miłym, ale dosyć przeciętnym chłopakiem zauważyłam, że jeden z kelnerów jest bardzo sexy. Gdy szłam do toalety, minęłam go na korytarzu. Otarliśmy się o siebie, a on zażartował: Proszę przestać na mnie wpadać. Później szukałam z nim kontaktu wzrokowego, a on ze mną. Po wypiciu kolejnych drinków znów poszłam do toalety. Kelner poszedł za mną i powiedział, że na mnie czekał. Otworzyłam drzwi do kabiny i powiedziałam: W takim razie wejdź. Chwilę później całowaliśmy się jak szaleni. Chwila! Jestem na randce! – krzyknęłam, ale to sprawiło, że byliśmy jeszcze bardziej podnieceni. Wymieniliśmy się numerami telefonów, a ja wróciłam do stolika, żeby zakończyć randkę. Wróciłam do domu sama, ale szczęśliwa jak nigdy.

Mila