Mateusz Damięcki postawił sobie wysoko poprzeczkę jeśli chodzi o Taniec z gwiazdami. Chce w każdym tańcu wypaść najlepiej. Ewa Szabatin choć jest zawodową tancerką zdaje się nie wytrzymywać tempa jakie narzucił aktor.
Z Mateuszem ćwiczymy dziennie nawet po pięć godzin, to zależy od dnia, możliwości Mateusza i czasu. To jest bardzo dużo, ale nie odpuszczamy i ciężko pracujemy - mówi Faktowi Ewa. W zeszłym tygodniu zasłabła z przepracowania. Rzeczywiście zasłabłam, pewnie z przemęczenia, może to z powodu narastającego stresu miewam ostatnio omdlenia. Jednak nie możemy sobie z Mateuszem pozwolić nawet na jeden dzień przerwy - dodaje tancerka.
Skąd Mateusz ma tyle siły, że potrafi jeszcze wykończyć zawodowca?

Wtorek, 09.10.2007