Marc Jacobs wypuszcza na rynek swoje nowe perfumy dla mężczyzn o nazwie BANG. W sieci pojawiły się właśnie pierwsze materiały promocyjne zapachu, który wyprodukuje firma Coty.
Jacobs nie zatrudnił bynajmniej do swojej najnowszej kampanii młodych i przystojnych modeli, tylko postanowił wystąpić w niej sam.
Na plakatach, których autorem jest Juergen Teller widzimy nagiego, wysmarowanego oliwką projektanta leżącego na pogniecionej folii aluminiowej i zasłaniającego swoje intymne miejsca flakonikiem perfum.
Jacobs wyjaśnił, dlaczego nadał swoim perfumom właśnie nazwę BANG. Projektant twierdzi, że nazwa od razu wpadła mu do głowy, a najbardziej lubi w niej to, że ma "seksualne skojarzenia".
Byłem na siłowni i wpadła mi do głowy nazwa Bang. To słowo budzi wiele skojarzeń, również seksualnych. I kocham jego bezpośredniość i brzmienie - powiedział.
Marc początkowo wahał się czy wziąć udział w sesji do kampanii, ale uległ po namowach swojego partnera biznesowego i przyjaciela, Roberta Duffy'ego.
Robert i ja blisko współpracowaliśmy z Coty przy tym projekcie, i on powiedział: Marc, wyglądasz teraz tak świetnie - powinieneś zostać modelem męskiego zapachu. Moja natychmiastowa reakcja była: Sam nie wiem. Ale później stwierdziłem, że to ma sens. Męski zapach, inaczej niż damski, w pewnym sensie jest bardzo osobisty. To warstwa na skórze - dla kobiet, może to być jak zmiana makijażu, ale nie dla mężczyzn. Kiedy zgodziłem się zostać modelem, nie wiedziałem, co włożyć, żeby to wyrazić. Próbowaliśmy z ubraniami, ale nie udawało nam się. Później Juergen Teller, który jest autorem tej kampanii, wpadł na pomysł z folią poliestrową i wszystko ze sobą zagrało. Srebrna folia dała też ten błysk, to uderzenie - powiedział projektant.
Perfumy trafią do sprzedaży 30. czerwca. Zapach łączy w sobie nuty: pieprzu, paczuli, wetywerii i mchu.
Oceńcie efekty kampanii:
To nie pierwszy raz, kiedy Marc Jacobs wystąpił w reklamie nago.
Zobaczcie projektanta w kampanii toreb Louisa Vuittona:

Wtorek, 25.05.2010