Przypomnij hasło
  • ·  Czwartek, 18.02.2010
  • ·  20 komentarzy

Natasza pije z Januszem dla towarzystwa

 

Nie od dziś wiadomo, że Natasza Urbańska jest wpatrzona w swojego męża, Janusza Józefowicza jak w obrazek. Janusz jest dla niej mistrzem i bez jego zgody Urbańska nie zrobi nic co dotyczy jej kariery. W życiu prywatnym liczy się również przede wszystkim zdanie Janusza.

Znajomi twierdzą, że para świetnie dogaduje się na scenie, ale w domu Janusz jest zagubiony, a Natasza za wszelką cenę chce się do niego zbliżyć.

Natasza nadal jest wpatrzona w Janusza, nadal chce być najlepsza. Razem pracują, mają wspólną pasję, taniec, a scena to grunt po którym w duecie małżeńskim sprawnie się poruszają. Ale wystarczy spojrzeć na nich, kiedy nie pracują. Janusz nie wie gdzie się ma podziać. Najchętniej zasiada w fotelu i sięga po drinka, a Natasza szukając sposobu, by być blisko, siada obok i napełnia własną szklankę, chociaż alkohol nigdy nie był dla niej pokusą - powiedziała Rewii osoba z otoczenia pary.

Podobna sytuacja miała miejsce w pierwszym małżeństwie Janusza. Póki z Danutą razem pracowali wszystko było dobrze. Problemy zaczynały się w domu. Janusz nie pomagał w opiece nad dziećmi, Kalinką też zajmuje się głównie Natasza lub nianie.

Koleżanki byłej żony Józefowicza tak wspominają ich wspólne życie.

Przeuroczy, kochający, ale przez całe życie, zajmujący się tylko sobą. Miłość była dla niego artystycznym wyrazem. Dzieci bardzo kochał, ale z oddali i rzadko się nimi zajmował. Nie zmieniał pieluch, za to zarabiał pieniądze.

Czyżby z Nataszą powtarzał tamte schematy?

Carlax