Heidi Montag od samego początku zapewniała, że seria operacji plastycznych, którym się poddała pod koniec ubiegłego roku, była najlepszą decyzją, jaką kiedykolwiek w życiu podjęła.
Gwiazdka The Hills pytana w wywiadach o część ciała, która podoba jej się teraz najbardziej, zawsze odpowiadała, że to piersi.
Heidi zmieniła jednak ostatnio zdanie i teraz twierdzi, że najbardziej lubi swój podbródek. Piersi są jej zdaniem wciąż za małe.
Moją ulubioną częścią ciała jest teraz podbródek. To z niego byłam zadowolona najbardziej, kiedy zobaczyłam się po raz pierwszy od operacji w lusterku - mówi Montag.
Heidi narzeka na swoje piersi: Lubię je, ale wciąż chcę je poprawić, bo są za małe. Nie mogłam od razu zrobić tak dużych, jak bym chciała. Chciałabym mieć rozmiar H, ale trzeba na to czasu.
Kiedy dziennikarze zapytali męża Heidi, Spencera Pratta o część ciała, którą lubi w niej najbardziej, aktor odpowiedział, że włosy.
Tak pięknie i szybko rosną i są takie naturalne - mówi.
To chyba jedyna rzecz, jaka pozostała w niej naturalna.
Honey

Wtorek, 16.02.2010