Radek Majdan będzie mógł wkrótce odetchnąć z ulgą. Wszystko wskazuje na to, że sprawa o pobicie policjantów w Mielnie przez Radka i jego kolegów zostanie umorzona.
Przypominamy, że do incydentu doszło w lipcu 2008 roku. Radek razem z Piotrem Świerczewskim i Jarosławem Chwastkiem spędzali urlop w Mielnie. Pewnej nocy panowie zachowywali się na tyle głośno, że do hotelu wezwano policję. Kiedy funkcjonariusze chcieli uspokoić imprezowiczów, sportowcy ich zaatakowali.
Radek od początku twierdził, że on i jego przyjaciele padli ofiarą spisku. Próbował udowodnić, że to policjanci się na nich rzucili. Majdanowi groziło do 3 lat więzienia.
Życie na gorąco donosi, że ostatnio policjanci zaczęli wycofywać swoje zeznania.
Nie chcę już ścigania oskarżonych - powiedział na rozprawie funkcjonariusz Janusz R.
Radkowi się zatem upiecze. Który to już raz?

Niedziela, 07.02.2010