Przypomnij hasło
  • ·  Czwartek, 21.01.2010
  • ·  60 komentarzy

Skandalem chciała wypromować swoją nową płytę

 

Materiały promocyjne Heidi Montag nadal jest w centrum zainteresowania z powodu 10 operacji plastycznych, które jednego dnia zupełnie odmieniły jej wygląd. Teraz gwiazda każdego dnia udziela po kilka wywiadów, a wszystko po to, by w mediach ciągle było o niej głośno, co powinno pomóc w sprzedaży nowej płyty.

Najnowszy krążek piosenkarki - Superficial, trafił na sklepowe półki ponad tydzień temu. Jego premiera "przypadkiem" zbiegła się ze skandalem dotyczącym operacji.

Rozgłos jednak nie pomógł - płyta sprzedaje się fatalnie i w ciągu pierwszego tygodnia kupiło ją zaledwie 658 osób.

Heidi zdradziła, że na jej nagranie i wypromowanie wydała wszystkie swoje oszczędności.

Wydałam każdego dolara, jakiego miałam. Album kosztował mnie prawie 2 miliony dolarów i był nawet bardziej kosztowny niż płyta Britney Spears. Zależało mi na jak najlepszej jakości. Myślę jednak, że w pierwszym tygodniu cała suma się zwróci, a potem będę tylko zarabiała. Piosenki na pewno podbiją listy przebojów i przejdą do historii popu - twierdziła gwiazda kilka dni przed premierą krążka.

Cóż, nie wyszło i nawet nowa twarz, gigantyczne piersi i liczne wywiady nie pomogły.

Posłuchajcie jej singla Superficial:

paulix