Anna Mucha wracając do Polski z USA, gdzie uczyła się w szkole aktorskiej Lee Strasberga, liczyła, że szybko zacznie grać w poważnych produkcjach kinowych. Ostatnio można ją bowiem oglądać tylko na małym ekranie i to głównie w serialach.
Wiosną Ania miała zagrać jedną z głównych ról w filmie Matka chrzestna Konrada Aksinowicza. Projekt został jednak wstrzymany.
Show donosi, że na pocieszenie Ania dostała kolejną rolę serialową. Zagra w IV serii Teraz albo nigdy dziewczynę Andrzeja, czyli Mateusza Damięckiego, którego będzie próbowała odzyskać.
Wygłupy w Jak oni śpiewają tylko na to się przydały.

Wtorek, 26.05.2009