Przypomnij hasło
  • ·  Niedziela, 18.01.2009
  • ·  1570 komentarzy

Piosenka Sary May na Eurowizję (Posłuchajcie)

 

wrzuta.pl Zbliża się jedna z niewielu okazji, by posłuchać śpiewu Sary May. Do tej pory Sara dała się poznać głównie jako złośliwa i chamska komentatorka życia gwiazd w Polsce. Na swoim blogu obraziła już chyba wszystkich, których się dało, zaczynając od Justyny Steczkowskiej, przez Ewę Lewandowską, a kończąc na swoich fanach.

Sara pomiędzy kolejnymi przepełnionymi agresją wpisami, znalazła jednak czas, by nagrać piosenkę i zgłosić ją do konkursu Eurowizji. Utwór nosi tytuł Let it rain. Sara oczywiście jest nim zachwycona. Uważa, że śpiewa techniką nosową i brzmi jak czarnoskóry wykonawca. Porównuje się do Piotra Kupichy, którego co dziwne ceni i broni przed krytyką innych.

Nie rozumiem tych ciągłych ataków na Kupichę. On ma naprawdę jako jeden z niewielu polskich piosenkarzy swój styl. Własny, niepowtarzalny styl śpiewu. Dzięki maskowemu wydobyciu dźwięku uzyskuje mega muzykalność. Pozwala mu to wydobyć emocje na wierzch. To sprawia, że nie ma w nim zakompleksionego wokalisty. Jest szczery. Techniką, którą on stosuje, śpiewają najwięksi wokaliści na świecie. Wokalista musi mieć ludzką twarz. Kupicha ją ma. I jest wielki. A liczne porównania mnie do Kupichy i ataki, że śpiewam techniką nosową jakbym miała kluchy w buzi  są dla mnie tylko budujące. Dziękuję za komplementy.

Dla nas Sara brzmi sztucznie i wyniośle. Posłuchajcie utworu, który będzie walczył o udział w konkursie Eurowizji. Ma jakieś szanse?

 

Carlax