Kinga Rusin jak dotąd bardzo chroniła swoje życie prywatne. Przyłapanie jej z jakimś mężczyzną na randce graniczyło z cudem. Kinga próbowała przechytrzyć dziennikarzy i umawiała się z kilkoma panami. Z żadnym nie pokazała się na oficjalnej imprezie. Nie sposób było też uchwycić prezenterki w dwuznacznej sytuacji.
Tym bardziej dziwią zdjęcia w najnowszej Rewii. Kinga obejmuje Michała Chmela, o ktorym spekuluje się, że jest jej obecnym partnerem. Para patrzy prosto w obiektyw aparatu, a Kinga nienaturalnie się szczerzy. Następnie Kinga i Michał udają się do samochodu i razem odjeżdżają. Kinga jakby specjalnie obejmuje mężczyznę, nawet gdy przestaje to już być wygodne. Tygodnik słusznie zauważa, że jak na osobę, chroniącą swoją prywatność, wyjątkowo chętnie pozowała do zdjęć.
Czyżby chciała całemu światu, a w szczególności byłemu mężowi pokazać w ten sposób, że jest szczęśliwa? A może po raz kolejny żartuje sobie z żądnych sensacji fotoreporterów?

Środa, 03.12.2008