Pudelek nie docenił Dody pisząc, że wydała 30 tysięcy złotych na strój, w którym pojawiła się na ostatnim pokazie Paprocki&Brzozowski. Niewiele mniej wydała na same bolerkowe futerko, które tak jak reszta gadżetów pochodzi z najnowszej, jesienno-zimowej kolekcji Gucci. Jego wartość to ponad 22 tysiące złotych (7695 dolarów)!
Za torebkę Rabczewska zapłaciła 7300 złotych (2500 dolarów), okulary Prady kosztowały 703 złote (190 euro), zaś czarne, nabijane kiczowatymi ćwiekami buty to koszt ponad 2600 złotych (895 dolarów). Do tego pasek, za który znaczna część Polaków musi przeżyć miesiąc - 1500 złotych (500 dolarów).
Dorota miała więc na sobie jakieś 40 tysięcy złotych. Jak wyglądała, każdy wie.
Biorąc pod uwagę fakt, iż nie pokaże się w tym stroju więcej niż kilka razy, jest to chyba marnotrawstwo roku.
A może wydałybyście na jej miejscu tyle kasy, żeby tak wyglądać?
www.gucci.com

Piątek, 14.11.2008